* Podczas nakładania podkładu na twarz gąbeczka(ja akurat stosuje standardowej trójkątnej) powinna być lekko zwilżona, namoczyć i wycisnąć wtedy podkład łatwiej się rozprowadza. Jeżeli decydujecie się rozprowadzać podkład własnie gąbeczką to nie rozcieramy tylko wklepujemy/wgniatamy kosmetyk.
* Niektóre szkoły uczą ze lepiej nakładać podkład palcami, gdy wtedy jest rozgrzewany i łatwiejszy w rozprowadzaniu, ale ten sam efekt możemy uzyskać jeżeli podkład nałożymy nie na wierzch dłoni tylko w zagłębienie otwartej dłoni, jest to cieplejsze miejsce i podkład nam się również ogrzeje.
* Jeżeli chcemy nadać intensywnej barwy naszym cieniom do oczu to pędzelek skrapiamy wodą termalną lub zwilżamy zwykłą wodą (to również działa:)) i tak nakładamy cień, oczywiście z pędzelka nie może ściekać woda.
* Jeżeli nie mamy pudru transparentnego możemy go zastąpić... skrobią ziemniaczaną, sprawdziłam krzywdy nie robi :)
* Lakier do włosów jako utrwalacz do makijażu, kontrowersyjne ale również sprawdziłam, zrobiłam mocny makijaż i spryskałam z odpowiedniej odległości twarz, makijaż wytrzymał cała imprezę bez problemów. Na dłuższą metę raczej chyba bym się nie odważyła no bo to w sumie lakier do włosów a nie do twarzy.
* Aby powiększyć oko, używamy cielistej lub białej kredki na linii wodnej rzęs.
* Skończył ci się liner, zamocz pędzelek w tuszu do rzęs :)
* Jeśli chcę aby kolor pomadki był trwalszy najpierw wykonuje peeling, kiedy nałożę pomadkę na gładkie usta odciskam na chusteczce nadmiar i wklepuje palcem odrobinę pudru transparentnego i delikatnie rozcieram, kolor staje się matowy i nakładam pędzelkiem drugą warstwę pomadki. Wiem że większość robi tak ze pudruje usta przez chusteczkę a potem nakłada pomadkę, ale ja kiedyś na szybkiego spróbowałam trochę inaczej i tak zostało :)
Testowałam na sobie i wszystko ze mną ok, wiec nie jest to niebezpieczne :) Na razie przyszło mi do głowy tylko tyle, jeśli macie swoje ulubione triki podzielcie się, chętnie wypróbuje :)

Fajne porady :) Przyznam szczerze, że wielu nie znałam :P
OdpowiedzUsuńJuż kilka kolejnych mi się przypomina, więc jak uzbieram ich odpowiednią ilość powstanie za jakiś czas podobny post ;)
Usuńten trik z tuszem do rzęs poznałam stosunkowo niedawno ☺
OdpowiedzUsuńJa odkąd go poznałam często stosuję :)
UsuńBardzo fajne triki :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że się spodobały, te akurat są naprawdę fajne, ale testowalam też na sobie totalne niewypały, których żałuję.
UsuńJestem fanką takich porad! :)
OdpowiedzUsuńja też, uwielbiam poznawać nowe i od razu testować :)
UsuńWłaściwie wszystkie znałam i także często wprowadzam u siebie w życie:) sprawdzają się
OdpowiedzUsuńniektóre są naprawdę fajne :) mnie najbardziej zszokowała skrobia ziemniaczana jako puder ale dała rade :)
UsuńCiekawe porady, choć z tym lakierem to nie bardzo polecam ;-)
OdpowiedzUsuńJa zastosowałam raz żeby sprawdzić informacje, ale tak jak pisałam to lakier do włosów więc bałabym się stosować regularnie z tego względu że mogłoby coś z twarzą się zacząć dziać.
Usuń