Pages - Menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ELDENA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ELDENA. Pokaż wszystkie posty

26 lut 2014

ELDENA-RECENZJA

Zakupiłam ostatnio niemieckie mleczko do ciała ELDENA z olejkiem migdałowym i witaminą E do suchej skóry, ciężko mi dobrać balsam z którego bym była zadowolona ale własnie znalazłam swój numer 1 na chwile obecną :)


Mleczko bardzo przyjemnie pachnie, jego konsystencja jest na pewno bardziej lejąca niż innych balsamów. 
Jest bardzo wydajny starczy odrobina i mam posmarowaną rękę od dłoni po ramie, szybko się wchłania, teraz własnie posmarowałam ręce żeby móc przybliżyć wam ten czas i jest to niecała minuta. Skóra jest nawilżona, gładka, miękka i wygląda lepiej, a efekt nie jest chwilowy tylko utrzymuje się kilka ładnych godzin, na opakowaniu napisali 24h ale tego nie jestem w stanie potwierdzić
Dla mnie ważne jest też to że skóra się nie klei i nadzwyczajnej nie jest tłusta. Słyszałam opinie że wersja oryginalna czyli niemiecka jest lepsza od polskiej, ale jak na razie nie trafiłam na polską ELDENE. Za opakowanie 500 ml zapłaciłam jakieś 10 złoty, ja akurat kupiłam w kiosku z produktami niemieckimi, ale wiem też że w Aldi jest dostępny w niższej cenie.

Jeżeli kiedyś na niego traficie to polecam wypróbować, cena nie jest przerażająca wiec nawet jak nie będzie wam pasować to można go zużyć chociażby do stóp :)  









Muzykę Nowaka albo się kocha albo nienawidzi
 kiedyś usłyszałam,
 ja zdecydowanie kocham ;)