Pages - Menu

22 mar 2014

Piękno zaczyna się w środku - Witaminki

Witam moje drogie, dzisiaj troszkę po przynudzam :), ale musimy pamiętać że pielęgnacja naszego ciała, włosów i paznokci to nie tylko kosmetyki , wszystko zaczyna się w środku, ważne jest zapewnienie naszemu organizmowi odpowiednich składników.
 Dziś mały wykład o niektórych witaminach.

19 mar 2014

Filmowo

Moja córa się pochorowała i zrobiłyśmy sobie maraton jej ulubionych filmów w weekend. Każdy z tych filmów mogę polecić dla mamusiek, które zastanawiają się czy włączyć je swoim pociechą:) Filmy nadają się do obejrzenia całą rodziną, moja mała czarownica zawsze jak musi leżeć podczas choroby lubi do nich wracać. Przyznam się że do niektórych sama chętnie wracam, gdzie moimi ulubionymi są głównie horrory i kryminały.

Dziś wspomnę o dwóch filmach, żeby nie wyczerpać tematu jednorazowo i nie przerazić was długością postu ;)


Na pierwszy ogień poszedł "Oz wielki i potężny"

CORAL 155

Zakupiłam jakiś czas temu emalie do paznokci firmy CORAL nr 155,  na opakowaniu ładny opis wiec chciałam spróbować. Kolor wydawał mi się fajny i wiosenny, 
więc to również przemawiało za jego zakupem :)

15 mar 2014

11 mar 2014

BEAUTIES FACTORY 03 - na specjalne życzenie rozszerzona opinia :)


Może zacznę od opakowania jest plastikowe i niestety podczas upadku moje popękało ale żaden cień się nie pokruszył.

Moje cienie do powiek

Witam kochane kobietki, dziś przygotowałam post o moich cieniach, z jednych jestem zadowolona z drugich mniej, ale przejdę do rzeczy :)




8 mar 2014

Lakier Eveline nr 496


Od producenta :
Pierwszy w ofercie Eveline Cosmetics
Szybkoschnący i długotrwały lakier do paznokci.
Doskonały dla kobiet, które cenią sobie czas a jakość stawiają na pierwszym miejscu! Dłonie są „wizytówką” kobiety, dlatego spełni on oczekiwania nawet tych najbardziej wymagających. Innowacyjna formuła Fast Dry & Long Lasting pozwoli cieszyć się oszałamiającym manicure przez długi czas.



Lakier idealny według mnie :) Może nie kolor, choć i tak jeden z ulubionych ale ogólnie lakiery Eveline Fast Dry & Long Lasting pokochałam




Lakier rzeczywiście szybko schnie. Ma bardzo fajną konsystencje, dzięki czemu bardzo dobrze się rozprowadza po płytce paznokcia
Po nałożeniu dwóch warstw jak to zaleca producent paznokcie wyglądają cudnie. 
Lakier utrzymuje się około tygodnia :)





8 MARCA

Kochane Kobietki
jako że dziś nasze święto życzę wam wszystkiego co najlepsze: posłusznych mężczyzn, idealnych kosmetyków, wymarzonych ciuchów i butów ;) Szczęście w każdej dziedzinie waszego życia, bądźcie spełnione i szczęśliwe :*




6 mar 2014

Mini zakupy

Wyszłam z domu po codzienne zakupy i oczywiście wpadło mi coś w oko, więc się pochwale nieplanowanymi mini zakupami kosmetycznymi :) 


Peeling
Peelingi te kupuje oddawana ale zazwyczaj biorę kiwi, żurawinę zakupiłam pierwszy raz :)

Od producenta:
Peeling myjący o owocowym zapachu, doskonale wygładza i odświeża ciało. Specjalnie dobrana receptura zawiera nawilżający ekstrakt z żurawiny oraz drobinki ścierające, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka.

Moja opinia:
Ja ogólne jestem zadowolona z tych peelingów, efekt jest rzeczywiście fajny z tym że nie mają takiego wspaniałego zapachu owoców jak to obiecuje producent, oczywiście jest wyczuwalny ale tłumi go zapach środków myjących.


Balsam
Balsam do ust malinowy od Nivea, kolejny pierwszy raz, zazwyczaj biorę klasyczny produkt bez żadnych dodatków.

Od producenta:
NIVEA® raspberry rose balsam do ust. Wzbogacona o masło shea i olejek migdałowy formuła balsamu do ust NIVEA z HYDRA IQ, zapewnia intensywne nawilżenie i długotrwałą pielęgnację. Rozpieszczająca usta formuła z aromatem Raspberry Rose sprawia, że są one niezwykle miękkie.

Moja opinia:
Niezwykle pięknie pachnie, aż żałuje że wcześniej kupowałam ten klasyczny balsam:) Usta oczywiście są miękkie i gładkie już po chwili od nałożenia.


Maseczka

Od producenta:
Maseczka Nawilżanie to maseczka samowchłaniająca z wyciągiem z wiśni z Barbados. Daje  głębokie, biodermalne nawilżenie i poprawia napięcie skóry.  
Maseczka Nawilżanie odbudowuje warstwę hydrolipidową, chroniąc skórę przed odwodnieniem i przed działaniem czynników zewnętrznych. Skóra twarzy po niezwykle przyjemnym zabiegu z maseczką jest dogłębnie nawilżona, promienna i odświeżona.

Moja opinia:
Jeszcze brak, produkt zakupiłam pierwszy raz na próbę, wiec jak tylko przetestuje to wystawie recenzje tej maseczce :)

Forma na wiosne

Wiosna już prawie z nami i stwierdziłam że to najwyższy czas na zmotywowanie się do większej aktywności fizycznej, dieta w moim przypadku w grę nie wchodzi, po prostu nie umiem sobie odmawiać przyjemności.
Do tej pory 2-3 raz w tygodniu chodziłam z kijami tak ok 7km, pogoda sprzyja wiec postaram się częściej. Nordic walking to fajna sprawa bo w ogóle się nie męczę co prawda mięśnie czuje wszystkie ale wracam do domu z takiego spaceru i mam pełno energii.


Moim marzeniem było by bieganie niestety z powodu dość poważnej kontuzji kolana kilka lat temu ortopeda zabrania, próbowałam ale kończy się łzami i kuśtykaniem do domu. 
Niestety na siłownie czy fitness czasu nie mam, dzieci, dom i praca, wiec zaopatrzyłam się w program treningowy na xboxa, prócz tego mam pełno tanecznych bo moja córa je lubi, mam z kim tańczyć :)

Ostatnio zostałam fanką pewnego kanału na youtubie, znalazłam tam naprawdę fajne ćwiczenia :) https://www.youtube.com/user/blogilates?feature=watch  ja zajrzałam z ciekawości i zostałam na dłużej :)

Pół roku temu znalazłam dobry sposób na utrzymanie formy: krokomierz, średnio 30 000 kroków dziennie ale zdarza się i więcej ;)
Na jazdę rowerem w plenerze jeszcze sobie poczekam, nie lubię jeździć w kurtce:)



Miłego dnia

Ten kawałek zawsze mnie motywował  ;)








5 mar 2014

AIR FLOW Colour Boom Lip Gloss od Bell

Ostatnio pokochałam kosmetyki od Bell i tak kupuje Wszystkiego po trochę. Po pierwsze dlatego że dobre a po drugie w przystępnej cenie. W moje ręce wpadły ostatnio trzy błyszczyki AIR FLOW , zakupiłam je w biedronce za cenę jakiś 8 zł.




Trochę nie nie w takiej kolejności jak wyżej, 
ale widać który kolor dopasować do opakowania ;)


Opis producenta 

Błyszczyki Air Flow Kolor wysięgnika o lekkiej niczym owocowy Nektar konsystencji. Błyszczyki NIE kleją SIE I NIE obciążają UST, Tym Przy pozostawiają na Nich trwały, intensywny Kolor. Szklista formuła Ubiera wargi w Mokry, lśniący EFEKT, optycznie je powiększając i uwypuklając. Błyszczyki urzekają zapachem tropikalnych Owoców Ich specjalnie wykrojony aplikator żart dopełnieniem komfortowej aplikacji kosmetyku.


Po opakowaniu widać że najdłużej u mnie gości nudziak ;) Niestety numerku na nim nie znalazłam.



Na tym błyszczyku również numer nie ma, kolorek jest bardzo ładny i delikatny.



W tym kolorku zakochałam się od razu, lokalu bardzo ładny w opakowaniu i równie pięknie prezentuje się po nałożeniu, jedyny błyszczyk na którym znalazłam numer : 2




Efekt na ustach na zdjęciu niestety różni się troszkę od efektu na żywo, zdjęcia ust dodałam abyście mogły zobaczyć chociaż ten blask jaki usta zyskują ;)



Oczywiście produkt nie sprawia że po nałożeniu uzyskałam wielkie WOW. Oczywiście kolory są ładne, ładny zapach. Lubie takie aplikatory, są bardzo wygodne, no i cena przekonująca do zakupu następnych odcieni. Jeśli chodzi o trwałość, aby żartować taka przeciętna, kolor nie znika po chwili ale też nie wytrzyma kilku godzin.
Na pewno kupie kolejne :)




Miłego Dnia


3 mar 2014

Weekendowo

Ciekawe czy nie trzeba by było zmienić nazwy przebiśniegom, śniegu brak wiec nie mają się przez co przebijać :) 
Podczas cudownie ciepłego spacerku znalazłam ich pełno aż żałuje ze nie wzięłam aparatu bo tak pięknych jeszcze nie widziałam, jakoś nienaturalnie duże, ale to pewnie dlatego ze jest bardzo ciepło jak na tę porę roku.
Ogólnie weekend spędziłam na spełnianiu życzeń moich łobuziaków, czyli gry planszowe, spacery i TV.


No i teraz chce wam polecić film dla całej rodziny "Opowieści z Narnii: Podróż Wędrowca do Świtu". Film z przed kilku lat ale jakoś wcześniej nie miałam okazji obejrzeć aż  dzieciaki mnie zmusiły do obejrzenia na Polsacie, poprzednie dwie części widziałam wcześniej i to takie uzupełnienie. Oczywiście podstawą jest lubić takie baśniowe filmy, a gadające zwierzęta i dobro zwyciężające nad złem no tak w skrócie:) Ja odkąd jestem mamą polubiłam rzeczy których nawet nie tolerowałam kiedyś ;)


Następnie przyszła pora na bajkę, rodzinny maraton z tym ze co oglądamy wybierały tylko dzieci, jak ja chciałam coś włączyć to to już było niesprawiedliwe wg maluchów;)

"KUMBA" bajka o zebrze "mało wypasionej" :), bajka podoba się dzieciom a i ja się nieźle uśmiałam, recenzji pisać nie będę ale jak ktoś się zastanawia czy włączyć dzieciom to moja odpowiedź brzmi : TAK ;) 




No to się jeszcze pochwale ze sama zrobiłam chipsy, nie jestem fanem tego produktu z półek sklepowych, tam w składzie samo E, kukurydza się skończyła wiec popcornu nie mogłam zrobić a byłam za leniwa żeby wyjść z domu.
Obrałam ziemniaki, robocik posiekał w cieniusieńkie plasterki i upiekłam, wyszły pyszne i chrupiące, ok 15min w 220 st.


Udało mi się znaleźć chwile dla siebie i zrobić paznokcie ;)
Wiem, wiem skórki ubrudzone lakierem, zmywacz się skończył i musiałam poczekać aż mój wróci ze sklepu, z tym ze już potem zapomniałam zdjęcia zrobić.
Ale ombre uważam za udane ;)




Miłego dnia kochani :)


28 lut 2014

Peeling kawowy

Uwielbiam bawić się w robienie kosmetyków, posiadam nawet książkę do chemii kosmetycznej z której chętnie przyrządzam receptury :) Ostatnio postanowiłam pokombinować i zrobiłam sobie kremowy peeling z kawy i cynamonu do dłoni i stóp. Doszłam do wniosku ze tak jak kawa budzi mnie rano to obudzi moją skore po zimie:) 
Zrobiłam i przetestowałam 3 dni temu a dłonie dalej takie fajne delikatne i gładziutkie:)
Do tego peelingu użyłam mleczka nawilżającego z biedronki, trochę kawy sypanej(parzonej wcześniej) i cynamonu.
Niby nic, taka mieszanina z nudów ale mi odpowiada. Wszystkiego dodałam tak na oko, aby miało dobra konsystencje, cynamonu dałam najmniej niecałą łyżeczkę. 
Ta-dam peeling gotowy :D

Na dłoniach rozmasowywałam peeling ok 5 minut, na stopach chwile rozsmarowywałam i zostawiłam sobie tak do 10 minut. Metodą prób i błędów doszłam ze najlepiej go spłukać letnią wodą, potem krem do dłoni i mleczko do ciała biedronkowe, które użyłam do zrobienia peelingu, do posmarowania stóp.


Mleczko którego użyłam do zrobienia peelingu,
 produkt bardzo fajny, dobrze nawilża i się rozprowadza, 
ale z racji tego ze używam teraz innego a nie chce żeby się zmarnował używam go do stóp :)


Gotowa papka


Na dłoni prezentuje się tak:


Krem do rąk



Peeling z kawy doskonale usuwa martwy naskórek dlatego jego kombinacje stosuje również do ciała, przeciwdziała cellulitowi ze względu na zawartą w kawie kofeinę ale to akurat w odniesieniu do dłoni niema zastosowania ;)



Dlaczego akurat te składniki?

Cynamon
działa przede wszystkim ujędrniająco i ściągająco, silnie rozgrzewa.

Kawa  
neutralizują wolne rodniki odpowiedzialne za przyspieszony proces starzenia,  regenerują skórę, przywracają jej naturalny blask i dotlenia, poprawia mikrokrążenie skórne, dzięki czemu skóra ma ładny i zdrowy wygląd.

Mleczko nawilżające
dla poślizgu, w końcu miał być to kremowy peeling :)

26 lut 2014

Wypróbowane triki kosmetyczne

Stosujecie jakieś triki kosmetyczne - makijażowe? Ja wypróbowałam ich mnóstwo jedne okazały się do du... a drugie stosuje do tej pory, wyniosłam je ze szkoły kosmetycznej, znajdowałam na różnych portalach oraz w gazetach, pewnie znacie wszystkie ale i tak wam opisze :)

* Podczas nakładania podkładu na twarz gąbeczka(ja akurat stosuje standardowej trójkątnej) powinna być lekko zwilżona, namoczyć i wycisnąć wtedy podkład łatwiej się rozprowadza. Jeżeli decydujecie się rozprowadzać podkład własnie gąbeczką to nie rozcieramy tylko wklepujemy/wgniatamy kosmetyk.

* Niektóre szkoły uczą ze lepiej nakładać podkład palcami, gdy wtedy jest rozgrzewany i łatwiejszy w rozprowadzaniu, ale ten sam efekt możemy uzyskać jeżeli podkład nałożymy nie na wierzch dłoni tylko w zagłębienie otwartej dłoni, jest to cieplejsze miejsce i podkład nam się również ogrzeje.

* Jeżeli chcemy nadać intensywnej barwy naszym cieniom do oczu to pędzelek skrapiamy wodą termalną lub zwilżamy zwykłą wodą (to również działa:)) i tak nakładamy cień, oczywiście z pędzelka nie może ściekać woda.

* Jeżeli nie mamy pudru transparentnego możemy go zastąpić... skrobią ziemniaczaną, sprawdziłam krzywdy nie robi :)

* Lakier do włosów jako utrwalacz do makijażu, kontrowersyjne ale również sprawdziłam, zrobiłam mocny makijaż i spryskałam z odpowiedniej odległości twarz, makijaż wytrzymał cała imprezę bez problemów.  Na dłuższą metę raczej chyba bym się nie odważyła no bo to w sumie lakier do włosów a nie do twarzy.

* Aby powiększyć oko, używamy cielistej lub białej kredki na linii wodnej rzęs.

* Skończył ci się liner, zamocz pędzelek w tuszu do rzęs :) 

* Jeśli chcę aby kolor pomadki był trwalszy najpierw wykonuje peeling, kiedy nałożę pomadkę na gładkie usta odciskam na chusteczce nadmiar i wklepuje palcem odrobinę pudru transparentnego i delikatnie rozcieram, kolor staje się matowy i nakładam pędzelkiem drugą warstwę pomadki. Wiem że większość robi tak ze pudruje usta przez chusteczkę a potem nakłada pomadkę, ale ja kiedyś na szybkiego spróbowałam trochę inaczej i tak zostało :)


Testowałam na sobie i wszystko ze mną ok, wiec nie jest to niebezpieczne :)  Na razie przyszło mi do głowy tylko tyle, jeśli macie swoje ulubione triki podzielcie się, chętnie wypróbuje :)

ELDENA-RECENZJA

Zakupiłam ostatnio niemieckie mleczko do ciała ELDENA z olejkiem migdałowym i witaminą E do suchej skóry, ciężko mi dobrać balsam z którego bym była zadowolona ale własnie znalazłam swój numer 1 na chwile obecną :)


Mleczko bardzo przyjemnie pachnie, jego konsystencja jest na pewno bardziej lejąca niż innych balsamów. 
Jest bardzo wydajny starczy odrobina i mam posmarowaną rękę od dłoni po ramie, szybko się wchłania, teraz własnie posmarowałam ręce żeby móc przybliżyć wam ten czas i jest to niecała minuta. Skóra jest nawilżona, gładka, miękka i wygląda lepiej, a efekt nie jest chwilowy tylko utrzymuje się kilka ładnych godzin, na opakowaniu napisali 24h ale tego nie jestem w stanie potwierdzić
Dla mnie ważne jest też to że skóra się nie klei i nadzwyczajnej nie jest tłusta. Słyszałam opinie że wersja oryginalna czyli niemiecka jest lepsza od polskiej, ale jak na razie nie trafiłam na polską ELDENE. Za opakowanie 500 ml zapłaciłam jakieś 10 złoty, ja akurat kupiłam w kiosku z produktami niemieckimi, ale wiem też że w Aldi jest dostępny w niższej cenie.

Jeżeli kiedyś na niego traficie to polecam wypróbować, cena nie jest przerażająca wiec nawet jak nie będzie wam pasować to można go zużyć chociażby do stóp :)  









Muzykę Nowaka albo się kocha albo nienawidzi
 kiedyś usłyszałam,
 ja zdecydowanie kocham ;)


24 lut 2014

Podkłady i inne ;)

Witam w poniedziałek :)
Dziś chce wam pokazać swoją skromną kolekcje podkładów i takich tam, jakieś pól roku temu miałam 20 podkładów i połowa nawet nieotwarta była a i tak co wchodziłam do sklepu to wychodziłam z przynajmniej jednym, no i mój małżonek dał mi szlaban - dopiero jak powykańczam te mogę zacząć kupować następne. 

Dobra to zacznę od podkładów:
od prawej:
1. Kremowe podkłady z witaminą E od Marizy 05 Migdałowy i 07 Pastelowy jasny (pisałam już o nich w poprzednim poście http://lalilobloguje.blogspot.com/2014/02/mariza.html)
2. Trwały fluid matująco-kryjący z aloesem od Bell 03 Naturalny, doskonale kryje i matuje, nie pozostawia efektu maski, skóra jest gładka i nawilżona. Zawiera witaminy C i E oraz filtr UVB.
3. Jedwabisty fluid Mineral SILK&LIFT nawilżająco wygładzający od INDRID 30 Beż i 29 Porcelanowy. Jest rewelacyjny, dobrze kryje, jest lekki i dobrze się rozprowadza.
4. Długotrwały podkład matujący od Bell 02 Naturalny. Z witaminami C i E, tworzy fajny efekt pudrowej mgiełki tak jak napisali na opakowaniu :)

Odcieni nie będę wam prezentować wszystkie są takie same czyli jasne, nie lubię ciemnych podkładów. Ale to nieznaczny że takiego nie posiadam, dostałam próbkę od GLAZEL konsystencje ma fajną jest w ładnym słoiczku i dobrze się rozprowadza, jednak nie używam go dla siebie bo jest za ciemny.

Korektory:
1. Paletka kremowych korektorów  "w7 CAMOUFLAGE KIT"  na wykończeniu już, odcienie jasne każdy tylko o  pół tonu ciemniejszy od poprzedniego.
2. Korektor w sztyfcie AVON "ColorTrend" 
3. Rozświetlający korektor w płynie z pędzelkiem od AVON

Pudry i takie tam :)
od lewej:
1. Puder sypki transparentny od Marizy(pisałam o nim http://lalilobloguje.blogspot.com/2014/02/mariza.html)
2. Smooth Minerald od Avon puder brązujący, używam go do konturowania, jest bardzo fajny i bardzo wydajny.
3. Perełki brązujące od GLAZEL, niestety leżą nieużywane bo za ciemne.
4. Perełki rozświetlające od AVON, bardzo je lubię i  używam zamiast różu :)
5. Bronzer  zakupiony w sklepie pod domem za jakieś 5 zł, naprawdę przyjemny produkt.
No i baza od Bell o której pisałam w poście poprzednim http://lalilobloguje.blogspot.com/2014/02/ladycode-od-


No to pokazałam moje resztki nie mogę się doczekać aż się skończą :)



Miłego Dnia :)

Ten utwór chodzi za mną cały dzień:)





23 lut 2014

Pielęgnacja brwi i rzęs domowym sposobem

Musimy pamiętać że stałe tuszowanie rzęs i zbyt mocno malowanie brwi mogą z czasem je osłabiać, przerzedzać, włos staje się suchy i mniej elastyczny. O włosy na głowie dbamy, używamy odżywek a często spotykam się dziewczynami które w ogóle w żaden sposób nie dbają o tak istotną cześć twarzy, no bo jakbyśmy wyglądały bez rzęs i brwi.
Ja doskonale zdaje sobie sprawę ze są dobre preparaty kosmetyczne  dostępne w sprzedaży, ale mimo wszystko ja radze sobie inaczej. Trzy razy do roku stosuje miesięczną kuracje rycynowo-witaminową.
Olej rycynowy  pomaga w odbudowie łamliwych i wypadających brwi i rzęs. 

Witamina A poprawia skład chemiczny tłuszczy wytwarzanych przez gruczoły łojowe. Gruczoły te natomiast nawilżają włos i tworzą dla nich warstwę ochronną.
Witamina E w kosmetyce nazywana jest witaminą młodości ze względu na swoje cudowne działanie na skórę. Na włosy również działa cudownie, przyśpiesza ich wzrost, chroni cebulki włosów.

Jeśli chodzi o samą recepturę to jedna kapsułka witaminowa i tak z 5 kropli oleju są wystarczające, aby rozprowadzić je na brwiach i rzęsach, zresztą wszystko i tak wychodzi w trakcie.
Dzięki takiej kuracji brwi i rzęsy dużo zyskują, rosną szybciej, są mocniejsze i zdrowsze.
Podczas stosowania takiej kuracji bardzo ważna jest metoda nakładania mieszanki. Gotową "odżywkę" nakładam na brwi i rozprowadzam poprzez ugniatanie a potem już tylko biorę szczoteczkę do brwi i je czesze w kierunku wzrostu włosa.
Rzęsy wymagają trochę większej staranności i ostrożności.
Zawsze trzeba pilnować aby nie podrażnić oczu. 
Ja robię to w następujący sposób" palca wskazującego maczam w mieszaninie i delikatnie nakładam na rzęsy, oczy oczywiście mam zamknięte a palcem nie przygniatam tak jak w  wypadku brwi. Na koniec szczotkuje rzęsy.  Jeżeli ktoś nie czuje się pewny nie powinien próbować na rzęsach, dostanie się mieszaniny olejowej mogło by 
doprowadzi do stanów zapalnych w oku.

Naprawdę polecam ten sposób odżywiania swoich brwi i rzęs, jest tani i prosty wystarczy przez miesiąc czasu poświecić 5 minut wieczorem na rozprowadzenie.


22 lut 2014

Mariza

Kocham nowości kosmetyczne i jak wpadł mi w ręce katalog z kosmetykami Mariza od razu weszłam ich stronę internetową i zaczęłam kompletować zamówienie, i tym oto sposobem w moje ręce wpadły dwa podkłady i puder transparentny.

Puder jest bardzo fajny, w ogóle lobię wszelkiego rodzaju pudry transparentne, a ten przypadł mi wyjątkowo do gustu
Jest lekki, ładnie matuje, nie zatyka porów. Ma za zadanie również przedłużać trwałość makijażu i spełnia swoją role jak najbardziej. Produkt z którego jestem bardzo zadowolona.

Kremowe podkłady z witaminą E do skóry suchej i normalnej, skusiły mnie opisem, ze tuszują niedoskonałości, wygładzają i nawilżają.
I tym oto sposobem zalazły się w moim zbiorze dwa nowe podkłady jeden MIGDAŁOWY 05 drugi PASTELOWY JASNY 07. Wiele dobrego mogę powiedzieć chociaż są też minusy. Zacznijmy od pozytywów, podkład rzeczywiście wygładza i ujednolica kolor skóry, jeste ten efekt nawilżenia i co również jest plusem chroni przed promieniami UVA i UVB, ma przyjemy zapach i konsystencje. Największym minusem jest to ze podkład nie tuszuje niedoskonałości, no chyba ze najpierw nałożymy sporo korektora to wtedy podkład nam to ujednolici. Jako że ja nie potrzebuję kryjących podkładów, bo nie mam żadnych problemów skórnych do tuszowania to jestem z niego zadowolona właśnie z powodu lekkości i delikatności ale odradzam dziewczyną które oczekują od podkładów własnie tego tuszowania i kamuflowania np, wyprysków, pajączków, czy choć by cieni pod oczami.