Uwielbiam bawić się w robienie kosmetyków, posiadam nawet książkę do chemii kosmetycznej z której chętnie przyrządzam receptury :) Ostatnio postanowiłam pokombinować i zrobiłam sobie kremowy peeling z kawy i cynamonu do dłoni i stóp. Doszłam do wniosku ze tak jak kawa budzi mnie rano to obudzi moją skore po zimie:)
Zrobiłam i przetestowałam 3 dni temu a dłonie dalej takie fajne delikatne i gładziutkie:)
Do tego peelingu użyłam mleczka nawilżającego z biedronki, trochę kawy sypanej(parzonej wcześniej) i cynamonu.
Niby nic, taka mieszanina z nudów ale mi odpowiada. Wszystkiego dodałam tak na oko, aby miało dobra konsystencje, cynamonu dałam najmniej niecałą łyżeczkę.
Ta-dam peeling gotowy :D
Na dłoniach rozmasowywałam peeling ok 5 minut, na stopach chwile rozsmarowywałam i zostawiłam sobie tak do 10 minut. Metodą prób i błędów doszłam ze najlepiej go spłukać letnią wodą, potem krem do dłoni i mleczko do ciała biedronkowe, które użyłam do zrobienia peelingu, do posmarowania stóp.
Mleczko którego użyłam do zrobienia peelingu,
produkt bardzo fajny, dobrze nawilża i się rozprowadza,
ale z racji tego ze używam teraz innego a nie chce żeby się zmarnował używam go do stóp :)
Gotowa papka
Na dłoni prezentuje się tak:
Krem do rąk
Peeling z kawy doskonale usuwa martwy naskórek dlatego jego kombinacje stosuje również do ciała, przeciwdziała cellulitowi ze względu na zawartą w kawie kofeinę ale to akurat w odniesieniu do dłoni niema zastosowania ;)
Dlaczego akurat te składniki?
Cynamon
działa przede wszystkim ujędrniająco i ściągająco, silnie rozgrzewa.
Kawa
neutralizują wolne rodniki odpowiedzialne za przyspieszony proces starzenia, regenerują skórę, przywracają jej naturalny blask i dotlenia, poprawia mikrokrążenie skórne, dzięki czemu skóra ma ładny i zdrowy wygląd.
Mleczko nawilżające
dla poślizgu, w końcu miał być to kremowy peeling :)