Ciekawe czy nie trzeba by było zmienić nazwy przebiśniegom, śniegu brak wiec nie mają się przez co przebijać :)
Podczas cudownie ciepłego spacerku znalazłam ich pełno aż żałuje ze nie wzięłam aparatu bo tak pięknych jeszcze nie widziałam, jakoś nienaturalnie duże, ale to pewnie dlatego ze jest bardzo ciepło jak na tę porę roku.
Ogólnie weekend spędziłam na spełnianiu życzeń moich łobuziaków, czyli gry planszowe, spacery i TV.
No i teraz chce wam polecić film dla całej rodziny "Opowieści z Narnii: Podróż Wędrowca do Świtu". Film z przed kilku lat ale jakoś wcześniej nie miałam okazji obejrzeć aż dzieciaki mnie zmusiły do obejrzenia na Polsacie, poprzednie dwie części widziałam wcześniej i to takie uzupełnienie. Oczywiście podstawą jest lubić takie baśniowe filmy, a gadające zwierzęta i dobro zwyciężające nad złem no tak w skrócie:) Ja odkąd jestem mamą polubiłam rzeczy których nawet nie tolerowałam kiedyś ;)
Następnie przyszła pora na bajkę, rodzinny maraton z tym ze co oglądamy wybierały tylko dzieci, jak ja chciałam coś włączyć to to już było niesprawiedliwe wg maluchów;)
No i teraz chce wam polecić film dla całej rodziny "Opowieści z Narnii: Podróż Wędrowca do Świtu". Film z przed kilku lat ale jakoś wcześniej nie miałam okazji obejrzeć aż dzieciaki mnie zmusiły do obejrzenia na Polsacie, poprzednie dwie części widziałam wcześniej i to takie uzupełnienie. Oczywiście podstawą jest lubić takie baśniowe filmy, a gadające zwierzęta i dobro zwyciężające nad złem no tak w skrócie:) Ja odkąd jestem mamą polubiłam rzeczy których nawet nie tolerowałam kiedyś ;)
Następnie przyszła pora na bajkę, rodzinny maraton z tym ze co oglądamy wybierały tylko dzieci, jak ja chciałam coś włączyć to to już było niesprawiedliwe wg maluchów;)
"KUMBA" bajka o zebrze "mało wypasionej" :), bajka podoba się dzieciom a i ja się nieźle uśmiałam, recenzji pisać nie będę ale jak ktoś się zastanawia czy włączyć dzieciom to moja odpowiedź brzmi : TAK ;)
No to się jeszcze pochwale ze sama zrobiłam chipsy, nie jestem fanem tego produktu z półek sklepowych, tam w składzie samo E, kukurydza się skończyła wiec popcornu nie mogłam zrobić a byłam za leniwa żeby wyjść z domu.
Obrałam ziemniaki, robocik posiekał w cieniusieńkie plasterki i upiekłam, wyszły pyszne i chrupiące, ok 15min w 220 st.
Udało mi się znaleźć chwile dla siebie i zrobić paznokcie ;)
Wiem, wiem skórki ubrudzone lakierem, zmywacz się skończył i musiałam poczekać aż mój wróci ze sklepu, z tym ze już potem zapomniałam zdjęcia zrobić.
Ale ombre uważam za udane ;)
Miłego dnia kochani :)




